Z niechęcią zwlekłam się z łóżka bo obiecałam dziewczyną że do nich przyjde, nagle podskoczyłam ze strachu ponieważ dzwonek telefonu miałam tak głośny że aż mnie przestraszył.Dzwoniły dziewczyny że sie spóźniam,
- Co -przecież byliśmy umówione na 10.00.
-No a która jest teraz 10.30.
-Sorry. Zaspałam, ide się umyć ubrać i ide do was.Ok
-Ok.
Szybko pobiegłam do łazienki ogarnełam się, ubrałam się i wybiegłam z domu,szybko żeby bardziej się nie spóźnić.Kiedy stałam przed drzwiami domu Angeliki.Chciałam zapukać a tu nagle drzwi otwiera Angelika.
-No nareszcie - powiedziała
-No przecież was przepraszałam
-No przecież żartuje,wchodź
-Hej -powiedziałam
-Hej -powiedziała Sandra
-Dobrze że jesteśmy tu wszystkie mam wam coś ważnego do powiedzenia .......
Co -wykrzykneły obie .
-No więc Niall zaproponował mi żebym z nimi poleciała do Londynu i niewiem co mam zrobić?Spytałam się czy wy też możecie i odpowiedzieli że tak.Co wy na to ?
-Czyli że my mamy z tobą jechać ?
-Jak chcecie, no to co wy na to to będzie taka przerwa w nauce zgódzcie się
- ja móge sobie zrobić takie wczesne wakacje- powiedziała Angelika
-Ja niewem musze się zastanowić i mama musi się zgodzić-powiedziała Sandra
Nagle Sandrze dzwoni telefon to była jej mama i z niewiadomych powodów kazała jej wracać.Sandra ubrała się i w pośpiechu wyszła myśłąc po co jej kazała wracać.Zostałyśmy obie i nas to też zastanawiało,ale skończyłyśmy rozmawiać otym.Ktoś zadzwonił do drzwi to byli Niall i Zayn.
-Hej zastanowiłyście sie nad tym.
-No-powiedziałam.Tylko Sandra nie jest pewna czy chce jechać.
-A wy ?-spytał się
-My oczywiście z wami na koniec świata .
-No to świetnie no to jutro się spotkamy
-Nie zostańcie na chwile zadzwońcie po reszne .
-Ok ale nie będziemy dzwonić po resztę.
I jak powiedzieli tak zrobili nie zadzwonili po reszte .Zayn podrzucił pomysł żebyśmy zagrali w butelke.I tak sie stało Angelika poszła po butelke i usiedli w kole i zaczeli grać.Krecić zaczeła Angelika wypadło na mnie ,a zadała mi takie zadanie że musze pocałować Nialla w usta.Powiedziałam in że co w tym trudnego i zaczełam go całować,jak skończyłam po chwili się zaczerwieniłąm tak jak on, a Zayn i Angelika zaczeli się z nas śmiać.Ale nie że wyśmiewać tylko po prostu.Później wypadła kolej na Angelike i kazałam jej pocałowac Zayn i pocałowała i tak samo jak ja z Niallem tak ona z Zayn zaczerwienili się .Musiałam już wracać wiec się porzegnałam ,a Niall powiedział że mnie odprowadzi tłumaczył się że jest ciemno i żeby mi się nic nie stało .Wyszliśmy z domu Angeliki i szliśmy przez park.Nagle potknełam się i wywróciłam a on za mną.Wyszło tak że ja leżałam na plecach on na moim brzuchu Nasze usta przyległy do siebie i ......... zaczeliśmy się całować .Ale przestaliśmy bo ktoś przechodził a my leżeliśmy na sobie,przechodzień pomyślał że z nami jest coś nie ten tego ,bo w środku zimy w nocy na śniegu całujemy się .Idąc złapaliśmy się za ręce i szliśmy tak dalej.Dochądząc do mojego domu niewiem co sie stało czułam jakby moje ręce wogóle nie chciały puścić.Doszliśmy do mojego domu musiałam puścic ale na porzegnanie przytuliłam go on też zaczął mnie przytulać.Jeszcze buziak nadobranoc .Weszłam do domu i prawie zendlałam ze szczęścia.Z tego co się stało z tego pocałunku i wogóle napewno nie zasne .Poszłam się wykompać, ubrałam się w dresy, i poszłam do łóżka ale tak jak myślałam nie mogłam spać........
Jak by były jakieś błędy to ogromnie za nie przepraszam^_^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz